Śliwki w occie – tradycyjny przepis w słodko-kwaśnej zalewie

Śliwki w occie to jeden z tych przetworów, które pamiętam z domu. Robiła je moja mama i przygotowywała je z całych owoców, razem z pestkami. Śliwki trafiały do słodko-kwaśnej, korzennej zalewy i właśnie taki smak został mi w pamięci.

Ja robię je trochę inaczej. Przekrawam śliwki i usuwam pestki, bo później znacznie wygodniej je jeść i podawać. Jeśli jednak ktoś chce przygotować je tak jak moja mama, może spokojnie pozostawić owoce w całości. Wtedy wystarczy nakłuć każdą śliwkę wykałaczką w kilku miejscach.

Jest jeszcze jedna rzecz, która odróżnia ten przepis od szybkich śliwek w occie. Nie wkładam od razu owoców do małych słoików. Najpierw wszystkie śliwki trafiają do jednego dużego, około 5-litrowego słoja.

Pierwszego dnia zalewam je gorącą zalewą. Następnego dnia zalewę odlewam, zagotowuję i ponownie wlewam do dużego słoja. Dopiero trzeciego dnia przekładam śliwki do małych słoików i zalewam je po raz ostatni. Całość trwa trzy dni, ale rzeczywistej pracy jest przy tym niewiele.

Domowe śliwki w occie w słoikach
Gotowe śliwki w occie po pasteryzacji, już w słoikach i z etykietami.
Cynamon, goździki i ziele angielskie do śliwek w occie
Do zalewy dodaję cynamon, goździki i ziele angielskie. To one nadają śliwkom charakterystyczny korzenny aromat.

Jakie śliwki najlepiej nadają się do octu?

Najchętniej wybieram śliwki węgierki. Powinny być dojrzałe, ale nadal jędrne. Bardzo miękkie owoce zostawiam do innych zastosowań, ponieważ po kilkukrotnym kontakcie z gorącą zalewą mogłyby zacząć się rozpadać.

Ja przekrawam śliwki na pół i wyjmuję pestki. Dzięki temu po otwarciu słoika są od razu gotowe do podania.

Można jednak pozostawić śliwki w całości z pestkami, tak jak robiła moja mama. W takim przypadku warto nakłuć je w 2–3 miejscach wykałaczką.

Jeśli mam więcej owoców, część przeznaczam również na powidła śliwkowe z piekarnika. To zupełnie inny sposób wykorzystania śliwek, ale również pozwala zachować ich smak na zimę.

Dlaczego zalewam śliwki kilka razy?

W tym przepisie nie gotuję samych śliwek. Gotuję wyłącznie zalewę. Pierwsze zalanie rozpoczyna cały proces. Przez kolejne 24 godziny śliwki oddają część własnego soku, a jednocześnie przechodzą smakiem octu, cukru i przypraw.

Następnego dnia odlewam zalewę, ponownie ją zagotowuję i gorącą wlewam do słoja. Po kolejnych 24 godzinach robię to po raz trzeci, ale wtedy owoce trafiają już do małych słoików. Dzięki temu śliwki mają czas, żeby nabrać charakterystycznego słodko-kwaśnego smaku, a jednocześnie nie muszę ich gotować.

Śliwki w occie na zimę

5.0 from 1 vote
Ilość porcji

około 5–6

słoików po 500 ml
Czas przygotowania

30

minutes
Czas gotowania

2

minutes
Całkowity czas

3

dni

Tradycyjne śliwki w słodko-kwaśnej zalewie z cynamonem i goździkami. Przez dwa dni zalewam je gorącą zalewą w dużym słoju, a trzeciego dnia przekładam do małych słoików i pasteryzuję.

Składniki

  • 2 kg śliwek węgierek

  • 1 l wody

  • 300 ml octu spirytusowego 10%

  • 800 g cukru

  • 10–12 goździków

  • 1–2 laski cynamonu

  • 5–6 ziaren ziela angielskiego

Przygotowanie

  • Przygotowuję śliwki

    Śliwki dokładnie myję i przebieram. Przekrawam je na pół i usuwam pestki.

    Połówki przekładam do czystego, dużego słoja o pojemności około 5 litrów.

    Jeżeli chcę przygotować śliwki w wersji, którą pamiętam z domu, pozostawiam owoce całe z pestkami i nakłuwam je w kilku miejscach wykałaczką.

    Wydrylowane śliwki wkładane do dużego słoja na śliwki w occie
  • Przygotowuję pierwszą zalewę

    Do garnka wlewam 1 litr wody i 300 ml octu 10%. Dodaję 800 g cukru, goździki, cynamon oraz ziele angielskie.

    Doprowadzam do wrzenia i gotuję około 2–3 minuty, aż cukier całkowicie się rozpuści.

    Gorącą zalewę wlewam do dużego słoja ze śliwkami. Przykrywam i pozostawiam na około 24 godziny.

    Gorąca zalewa do śliwek w occie z cukrem, cynamonem i goździkami
  • Drugiego dnia ponownie zagotowuję zalewę

    Po około 24 godzinach odlewam ze słoja samą zalewę.

    Śliwki pozostają w dużym słoju.

    Zalewę ponownie doprowadzam do wrzenia, gotuję około 2–3 minuty i jeszcze gorącą wlewam z powrotem do śliwek.

    Pozostawiam na kolejne 24 godziny.

    Zlewanie zalewy ze śliwek w occie przez sitko
  • Trzeciego dnia przekładam śliwki do słoików

    Ponownie odlewam zalewę.

    Śliwki przekładam do czystych, wyparzonych małych słoików. Układam je dość ciasno, ale ich nie ugniatam.

    Zalewę doprowadzam po raz trzeci do wrzenia.

    Przekładanie śliwek w occie do słoików
  • Zalewam śliwki po raz trzeci

    Wrzącą zalewą zalewam śliwki znajdujące się już w małych słoikach. Przyprawy z zalewy również rozdzielam pomiędzy słoiki.

    Pozostawiam około 1–1,5 cm wolnej przestrzeni pod zakrętką i dokładnie zakręcam słoiki.

    Zalewanie śliwek w occie gorącą zalewą w słoikach
  • Pasteryzuję

    Słoiki ustawiam w garnku wyłożonym ściereczką i nalewam wodę mniej więcej do 3/4 ich wysokości.

    Pasteryzuję około 10 minut. Następnie wyjmuję i pozostawiam do całkowitego wystudzenia.

    Gotowe śliwki odstawiam na przynajmniej 2–3 tygodnie, aby smaki dobrze się połączyły.

    Pasteryzacja słoików ze śliwkami w occie w garnku

    Śliwki w occie z pestkami czy bez?

    Można zrobić je na oba sposoby. Moja mama zostawiała śliwki całe i z pestkami. Takie owoce bardzo dobrze zachowują kształt i efektownie wyglądają po wyjęciu ze słoika. Ja wolę usunąć pestki przed pierwszym zalaniem. Śliwki są wtedy wygodniejsze do podania, szczególnie kiedy trafiają na stół jako dodatek do mięsa, pasztetu czy serów.

    Jeżeli robicie ten przepis pierwszy raz, możecie nawet część owoców przygotować w połówkach, a kilka pozostawić w całości. Przy następnym sezonie będziecie już wiedzieć, która wersja bardziej Wam odpowiada.

    Wydrylowane śliwki przygotowane do zrobienia śliwek w occie
    Śliwki przekrawam na pół i usuwam pestki, zanim trafią do dużego słoja.

    Czy śliwki w occie trzeba pasteryzować?

    Ja swoje pasteryzuję, ponieważ przygotowuję je jako przetwory na zimę. Zresztą nie tylko śliwki, robię również gruszki w occie – przepis tutaj. 

    Nie robię jednak długiej pasteryzacji. Owoce zostały wcześniej kilkukrotnie zalane bardzo gorącą zalewą, dlatego po zamknięciu słoików pasteryzuję je około 10 minut. Zależy mi również na tym, żeby śliwki nie zrobiły się bardzo miękkie. Po wystudzeniu zawsze sprawdzam, czy zakrętki są prawidłowo zassane.

    Słoiki ze śliwkami i gruszkami w occie – domowe przetwory
    Tegoroczne śliwki w occie dołączają do moich domowych przetworów – obok gruszek w occie.

    Do czego podaję śliwki w occie?

    Dla mnie to przede wszystkim dodatek do dań wytrawnych. Świetnie pasują do pieczonej wieprzowiny, innych pieczonych mięs, pasztetów i domowych wędlin. Bardzo dobrze sprawdzają się również na desce serów. Słodycz śliwki, kwasowość zalewy i korzenny aromat dobrze kontrastują z dojrzewającymi serami. Szczególnie lubię je jesienią i zimą, kiedy na stole częściej pojawiają się cięższe i bardziej zdecydowane potrawy.

    Co jeszcze robię ze śliwek?

    Sezon śliwkowy staram się wykorzystać maksymalnie. Jeżeli mam ochotę na coś mocno czekoladowego, piekę czekoladowe ciasto ze śliwkami i pomarańczową nutą. Bardzo lubię połączenie czekolady, lekko kwaśnych śliwek i pomarańczy.

    Z kolei kruche ciasto ze śliwkami i mascarpone jest bardziej kremowe i delikatne, a całość uzupełniają migdały. Na zimę obowiązkowo przygotowuję też powidła śliwkowe z piekarnika.

    Śliwki wykorzystuję również do domowych alkoholi. Na blogu znajdziesz mój likier śliwkowy oraz nalewkę ze śliwek. To kolejny sposób, żeby smak dojrzałych owoców zachować na znacznie dłużej.

    Kawałek wilgotnego ciasta czekoladowego ze śliwkami i pomarańczą
    Kawałek kruchego ciasta ze śliwkami, mascarpone i migdałami
    Domowe powidła śliwkowe z piekarnika w otwartym słoiku
    Śliwki, wódka i cynamon do przygotowania domowego likieru śliwkowego

    Jak długo śliwki w occie powinny stać?

    Nie otwieram ich zaraz po przygotowaniu. Daję im przynajmniej 2–3 tygodnie. W tym czasie smak octu łagodnieje, zalewa przechodzi sokiem ze śliwek, a cynamon i goździki zaczynają być wyraźnie wyczuwalne. Słoiki przechowuję w chłodnym i ciemnym miejscu wraz z innymi moimi przetworami. 

    Śliwki w occie z cynamonem i goździkami po pierwszym zalaniu w dużym słoju
    Śliwki w occie z laskami cynamonu po pierwszym zalaniu

    Smak, który pamiętam z domu

    W przypadku tego przepisu najbardziej podoba mi się to, że mogłem zachować sposób przygotowywania śliwek, który pamiętam z domu, a jednocześnie trochę dopasować go do siebie.

    Mama robiła całe śliwki z pestkami. Ja pestki usuwam.

    Pozostała jednak ta sama metoda: duży słój, kilkukrotnie zagotowywana zalewa, cynamon, goździki i kilka dni cierpliwości. Dopiero na końcu śliwki trafiają do małych słoików. I właśnie takie przepisy lubię najbardziej. Nie tylko pozwalają zachować owoce na zimę, ale przy okazji przechowują kawałek rodzinnej kuchni.

    Dodaj komentarz

    Przewijanie do góry